czwartek, 5 marca 2015

Słyszałam, że lubelskie pielęgniarki planują strajk.
Dlaczego?
Przez zły system i słabe zarobki.
I dobrze. Niech strajkują.  Niech próbują coś zmienić.
Bo czy normalne jest, że na dyżurze są dwie pielęgniarki? Nie. To nie jest normalne. To jest niebezpieczne. W jaki sposób dwie pielęgniarki mają ogarnąć cały oddział?  Na którym jest 30-60 pacjentów, zależy od oddziału. Oczywiście zdarza się, że na oddziałach jest więcej pielęgniarek.  Ale większości placówek na to nie stać.
Większość ludzi uważa pracę pielęgniarki za łatwą i przyjemną. Dziwią się na wiadomość o strajkach. Bo po co mają walczyć o swoje? Dobrze zarabiają i tylko piją kawę...
Serio? Naprawdę nikt z pacjentów i rodziny nie widzi jak to wygląda?
Moje zajęcia na oddziale trwają od 7 do 14:30. W tym czasie rzadko widzę, alby pielęgniarka miała chwile żeby usiąść i tę kawę wypić...
Trzeba zrobić zlecenia. Sporo.
Zmierzyć parametry. Niby proste, ale czas poświęcić na to trzeba.
Przy pacjentach w cięższym stanie wykonać toaletę pacjenta. W dwie osoby. W podręczniku jest napisane, że jedna pielęgniarka może unieść 16,6 kg. Proszę sobie sobie wyobrazić pracę 1-2 pielęgniarek przy pacjencie ważącym 80-100 kg, który nie jest w stanie się sam podnieść. A trzeba go umyć. Trzeba zmienić pozycję co 2 godziny (swoją drogą, jak przy takiej ilości personelu i pacjentów zmienić każdemu pozycję pacjentów co 2 godziny przy natłoku innych zajęć?). Trzeba przenieść go na wózek, inne łóżko (dzięki Bogu za rehabilitantów i coraz więcej pielęgniarzy!).
Nawet karmienie czasem zajmuje dużo czasu.
Trzeba jeszcze przyjąć nowych pacjentów i wypełnić tony dokumentacji.
Aaa, jeszcze ktoś musi zamówić leki, sprawdzić datę leków, wykonać opatrunki, edukować pacjenta i rodzinę.
Mam wrażenie,  że nie wypisałam wszystkich obowiązków pielęgniarki...
Pamiętajmy o tym, że gdy jedna z pielęgniarek zawiezie pacjenta na badania, to na oddziale zostaje już tylko jedna pielęgniarka.
Płaca średnio wynosi 1300-2000 zł.  Zdarza się, że więcej. Zależy od szpitala i kwalifikacji.  Ale często pielęgniarka z kilkoma kursami zarabia niewiele...
wypowiadający się w internecie lekarze lub studenci lekarskiego twierdzą, że bez pielęgniarek doskonale by sobie poradzili. No nie wiem... z to pielęgniarka ma najlepszy kontakt z pacjentem i najwięcej o nim wie. Jeśli dzieje się coś złego,  ona pierwsza wie i informuje lekarza. Wiele pielęgniarek posiada wiedzę porównywalną do wiedzy lekarza...
Każda pielęgniarka czuwa tez nad zleceniami lekarza, nikt nie jest nieomylny a pielęgniarka czasem wskaże błąd lekarzowi, np. przy obliczaniu dawki leku dla pacjenta. Zdarza się.  Może nie często, ale jednak.
Doceńcie pracę pielęgniarek.
Naprawdę robią wszystko by dbać o pacjentów jak najlepiej. Są wyjątki, jak wszędzie, ale nie generalizujmy.
Niedługo zabraknie pielęgniarek,  ponieważ obecne odejdą na emeryturę a dla młodych warunki pracy nie są tak atrakcyjne jak np. za granicą. Jeśli teraz pielęgniarki mogą coś zmienić by było lepiej, niech zmieniają. Niech chociaż spróbują.
D.

1 komentarz:

  1. świetnie to rozumiem, moja mama jest pielęgniarką. Jak czasami słyszę co tam się dzieje... Ona pracuję na oddziale chorób wewnętrznych, a w rzeczywistości ma tam każdego możliwego pacjenta. Wiem co przeżywa z rodzinami pacjentów, tylko wydają polecenia, a sami od siebie nic nie dadzą. Pacjenci nie lepsi, będąc tam nie raz słyszałam jak się odzywają do pielęgniarek "ty ku*wo" to standard... A młode przychodzą na staż, i co? I gucio! One nie umyją pacjenta, one nie będą dźwigać, one nie będą zmieniać pieluch, one są to od 'wyższych' celów..

    OdpowiedzUsuń