czwartek, 2 kwietnia 2015

Witam :)

Chciałabym opowiedzieć o nowym szamponie od Sylveco.
Biolaven.
Jest to szampon delikatny, z olejkiem z pestek winogron i olejkiem z lawendy.


Skład:
Aqua, Lauryl Glucoside*, Cocamidopropyl Betaine *, Coco-glucoside*, Vitis Vinifera Seed Oil*, Panthenol, Hydrolized Oats*, Lactic Acid*, Sodium Benzoate, Cyamopsis Tetragonoloba Gum*, Lavandula Angustifolia Oil*, Parfum.
*składnik pochodzenia naturalnego.

Zapach jest przyjemny, na szczęście bardziej czuć winogrona niż lawendę (nie znoszę lawendy!).

W butelce jest 300 ml płynu, o rzadkiej konsystencji. Barwa jest... hmm.. mleczna? Miejscami bezbarwna, ale po lekkim wstrząśnięciu staje się właśnie jednolita, mleczna.

Podczas pierwszego mycia ciężko go spienić i rozprowadzić na całe włosy, ale po spłukaniu i nałożeniu jeszcze raz jest dużo lepiej :)

Nie plącze włosów, jak większość delikatnych szamponów.

Włosy są miłe w dotyku, miękkie, gładkie. Cudowne :)
Jest to nowość, więc stosuje go dość krótko,  ale póki co, efekty są super :)
Naprawdę polecam.
Ja swój kupiłam w sklepie zielarskim w cenie 16,90 zł.

Używałyście go? Jak wrażenia? Planujecie kupić?  :)

Ja mam w planach kupić jeszcze kilka rzeczy od Sylveco :)